Zdawalność egzaminu na rzeczoznawcę majątkowego - statystyki policzone z dokumentów ministerstwa
Pytanie o zdawalność egzaminu na rzeczoznawcę majątkowego pada w każdej grupie przygotowującej się do postępowania kwalifikacyjnego i zawsze kończy się tak samo: ktoś rzuca procent zasłyszany na forum, nikt nie umie podać źródła. Powód jest prozaiczny - ministerstwo nie publikuje oficjalnych wskaźników zdawalności dla poszczególnych sesji. Publikuje za to dokumenty, z których część liczb da się wyliczyć samodzielnie: listy uczestników poszczególnych egzaminów oraz wyciąg z centralnego rejestru rzeczoznawców majątkowych. W tym tekście liczymy wszystko, co się z nich policzyć da, i uczciwie mówimy, czego policzyć się nie da. Stan danych: 20 sierpnia 2026 r.
Dlaczego nie ma oficjalnej zdawalności
Po każdej sesji ministerstwo publikuje wyniki w formie list uczestników kolejnych etapów i arkuszy z kluczami odpowiedzi, ale nigdzie nie zestawia liczby przystępujących z liczbą osób, które zdały. Nie ma biuletynu ze statystykami, jaki znamy z egzaminów CKE. Dlatego każdy konkretny procent, który znajdziesz w internecie bez wskazania źródła i sesji, traktuj jako anegdotę. Piszemy o tym wprost także w poradniku o planie nauki: zamiast szukać procentów, pracuj na twardym progu 65 z 90 punktów.
To, co poniżej, policzyliśmy z dwóch rodzajów oficjalnych dokumentów: list publikowanych na stronie postępowania kwalifikacyjnego na gov.pl oraz wyciągu z centralnego rejestru rzeczoznawców majątkowych udostępnianego w serwisie dane.gov.pl.
Ilu kandydatów przystępuje do egzaminu
Przed każdym egzaminem pisemnym ministerstwo publikuje listę dopuszczonych uczestników. Dwie takie listy z 2026 roku, które udało się zarchiwizować, wyglądają następująco:
| Egzamin pisemny | Osób na liście |
|---|---|
| 22 kwietnia 2026 r. | 78 |
| 9 września 2026 r. | 72 |
Jedna sesja pisemna to więc 70-80 osób w jednej sali. Przy sześciu terminach pisemnych w roku daje to rząd 430-470 podejść do testu rocznie - z zastrzeżeniem, że część z nich to osoby przystępujące ponownie po wcześniejszym niepowodzeniu, więc unikalnych kandydatów jest mniej. Skala jest kameralna: to nie jest egzamin maturalny, tylko postępowanie, w którym całą salę da się policzyć ręcznie z opublikowanego PDF-a.
Co widać na listach części ustnej
Na część ustną trafiają osoby, które zdały test, oraz osoby powtarzające samą ustną po wcześniejszym niepowodzeniu. Dwie listy z 2026 roku:
| Egzamin ustny | Osób na liście |
|---|---|
| 22-23 kwietnia 2026 r. (po pisemnym z 25 marca) | 36 |
| 9-10 września 2026 r. (po pisemnym z 17 czerwca) | 67 |
Różnica między 36 a 67 osobami przy podobnej liczebności sesji pisemnych pokazuje, jak mocno wynik testu potrafi się wahać między terminami. Czystej zdawalności części pisemnej z tych list policzyć się jednak nie da, i to z dwóch powodów: na liście ustnej są też osoby powtarzające wyłącznie ustną (zawyżają licznik), a lista dopuszczonych do odpowiadającego pisemnego nie jest już w tym momencie dostępna na stronie (mianownik trzeba archiwizować samemu, zanim zniknie). Dlatego te liczby czytaj jako skalę i zmienność, a nie jako procent.
Jeżeli chcesz zobaczyć, jak trudny bywa sam test, przelicz się z arkuszem: analiza pisemnego z 17 czerwca 2026 r. pokazuje pytanie po pytaniu, o co komisja pytała na sesji, po której do ustnego przeszło właśnie te 67 osób.
Ilu nowych rzeczoznawców przybywa rocznie
Najtwardsza statystyka skuteczności całej ścieżki nie pochodzi z egzaminów, tylko z rejestru. Prawo wykonywania zawodu nabywa się z dniem wpisu do centralnego rejestru rzeczoznawców majątkowych, a wyciąg z rejestru - z imieniem, nazwiskiem, numerem uprawnień i datą wpisu - jest publicznie dostępny na dane.gov.pl. Zliczyliśmy daty wpisu w wyciągu według stanu na 28 sierpnia 2025 r.:
| Rok wpisu | Nowi rzeczoznawcy w wyciągu |
|---|---|
| 2015 | 380 |
| 2016 | 250 |
| 2017 | 262 |
| 2018 | 279 |
| 2019 | 242 |
| 2020 | 97 |
| 2021 | 260 |
| 2022 | 143 |
| 2023 | 160 |
| 2024 | 187 |
| 2025 (do 28 sierpnia) | 89 |
Dwa zastrzeżenia metodologiczne. Po pierwsze, wyciąg pokazuje osoby figurujące w rejestrze w dniu jego sporządzenia, więc dla dawnych lat liczby są zaniżone o osoby, które w międzyczasie z rejestru ubyły; dla ostatnich lat to zjawisko jest pomijalne. Po drugie, wyciąg może nie obejmować wszystkich wpisanych (część danych bywa zastrzeżona), więc traktuj te wartości jako dolne oszacowanie.
Nawet z tymi zastrzeżeniami trend jest czytelny: w ostatniej dekadzie do zawodu wchodzi przeciętnie około 150-250 osób rocznie, a po 2021 roku raczej bliżej dolnej granicy tego przedziału.
Pandemiczny dołek i odbicie
Rok 2020 to wyraźna anomalia: 97 nowych wpisów wobec 242 rok wcześniej. To nie nagły spadek formy kandydatów, tylko efekt odwołanych i przesuwanych sesji egzaminacyjnych w czasie pandemii. Zaległość rozładowała się w 2021 roku (260 wpisów), po czym napływ ustabilizował się na poziomie 140-190 osób rocznie. Dla kandydata płynie z tego praktyczny wniosek: harmonogram sesji nie jest dany raz na zawsze, a przesunięcie terminu potrafi zepchnąć finał całej ścieżki na kolejny rok. Aktualne terminy śledzimy na bieżąco na stronie terminów egzaminu.
Ilu rzeczoznawców majątkowych jest w Polsce
W wyciągu z rejestru według stanu na 28 sierpnia 2025 r. figuruje 8485 rzeczoznawców majątkowych. W analogicznym wyciągu z 12 grudnia 2023 r. było ich 8225, co daje przyrost netto o 260 osób w ciągu nieco ponad półtora roku - nowi wpisani minus ci, którzy z rejestru ubyli.
Ciekawostka z numeracji: najwyższy numer uprawnień w wyciągu z 2025 roku to 25968, a numery nadawane są kolejno od początku lat dziewięćdziesiątych. W historii zawodu nadano więc znacznie więcej uprawnień, niż jest dziś aktywnych wpisów - duża część osób z uprawnieniami z lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych nie figuruje już w rejestrze.
Ostrożny szacunek: jak trudno przejść całą ścieżkę
Zestawmy dwie policzone wyżej wielkości. Podejść do egzaminu pisemnego jest rocznie około 430-470 (sześć sesji po 70-80 osób, łącznie z powtarzającymi). Nowych wpisów do rejestru przybywa w ostatnich latach 140-190 rocznie. Wniosek, sformułowany ostrożnie: mniej więcej co trzecie podejście do testu kończy się w danym roku uprawnieniami. To nie jest formalna zdawalność pojedynczej sesji - kandydat może zdać za drugim razem, a między egzaminem a wpisem mija kilka tygodni - ale skala trudności jest widoczna: większość podejść nie kończy się wpisem.
Dlaczego tak się dzieje, dobrze tłumaczy konstrukcja testu: pytania wielokrotnego wyboru punktowane tylko za komplet poprawnych odpowiedzi i próg 65 z 90 punktów. Rozkład tematów i najczęściej wracające zagadnienia analizujemy liczbowo w statystyce bazy pytań oraz w przeglądzie najczęstszych zagadnień egzaminacyjnych.
Jak samodzielnie sprawdzić te liczby
Wszystkie wykorzystane źródła są publiczne. Listy uczestników egzaminów pisemnych i ustnych ministerstwo publikuje jako PDF-y na stronie postępowania kwalifikacyjnego (gov.pl, strona "Jak zostać rzeczoznawcą majątkowym") - uwaga, po każdej sesji starsze listy znikają, więc jeśli chcesz liczyć trendy, zapisuj je na bieżąco. Wyciągi z centralnego rejestru rzeczoznawców majątkowych znajdziesz w serwisie dane.gov.pl (zbiór "Centralny rejestr rzeczoznawców majątkowych"); tam też leży starszy wyciąg z 2023 roku, którego użyliśmy do porównania. Daty wpisu zliczyliśmy skryptem wprost z arkusza, bez ręcznego przepisywania.
Będziemy te liczby aktualizować po kolejnych sesjach - najbliższa okazja to wrześniowe egzaminy i publikacja nowych list.
Co z tych statystyk wynika dla twojego przygotowania
Skoro większość podejść nie kończy się wpisem do rejestru, a jedyną jawną miarą pozostaje próg 65 punktów, najlepszą odpowiedzią na brak oficjalnej zdawalności jest trening na realnych pytaniach: nauka z wyjaśnieniami pokazuje podstawę prawną po każdej odpowiedzi, a tryb egzaminacyjny odmierza 90 minut na pełny arkusz. Plan przygotowań, który uwzględnia specyfikę pytań wielokrotnego wyboru, znajdziesz w poradniku nauki do egzaminu.